Polska filarem regionu Europy Środkowo-Wschodniej wg najnowszego raportu PricewaterhouseCoopers

Według najnowszego raportu firmy doradczej PricewaterhouseCoopers "Raport z transformacji. Twarde Lądowanie" - którego premiera miała miejsce dzisiaj na XIX Forum Ekonomicznym w Krynicy - Polska, Czechy, Rosja, Słowacja i Słowenia stanowią filary regionu, najlepiej radzące sobie z kryzysem gospodarczym. Bułgaria, Węgry, Chorwacja i Estonia to kraje, którym kryzys mocno podciął skrzydła, przychodząc po kilku latach silnego wzrostu i kumulowania się nadmiernej nierównowagi wewnętrznej i zewnętrznej. Z kolei Rumunia, Białoruś, Litwa, Serbia i Łotwa, w wyniku kryzysu finansowego znajdują się obecnie „na rozstaju” i najbliższe miesiące pokażą, w jakim stopniu gospodarki te poradzą sobie z narastającymi trudnościami.  W najgorszej sytuacji znajduje się niezaprzeczalnie gospodarka ukraińska w wyniku nałożenia się na siebie kilku skrajnie niekorzystnych zjawisk, takich jak brak konsekwencji w przeprowadzaniu reform gospodarczych, przegrzanie gospodarki, uzależnienie eksportu od rynku rosyjskiego, oraz niska wiarygodność kredytowa odcinająca kraj od światowych rynków finansowych.

Gdzie jesteśmy rok po kryzysie?- główne ryzyka stające przed krajami regionu

Główne ryzyka dla sytuacji gospodarczej krajów regionu EŚW, związane z globalnym kryzysem, można syntetycznie podzielić na trzy rodzaje.

  • W zakresie potencjalnych trudności z finansowaniem zewnętrznym stosunkowo niewielkie problemy grożą krajom Europy Środkowej, (trudniejsza jest jedynie sytuacja Węgier) oraz Rosji, natomiast duże – krajom bałkańskim i bałtyckim, Ukrainie i Białorusi.
  •  W obszarze związanym z groźbą poważnej nierównowagi wewnętrznej (kryzysu finansowego) ponownie najmniej zagrożone są kraje Europy Środkowej i Rosja.
  •  W zakresie uzależnienia od koniunktury zagranicznej sytuacja wszystkich krajów regionu wygląda niebezpiecznie, najgorzej jednak wypadają pod tym względem silnie zintegrowane z zachodnią częścią Unii Europejskiej kraje Europy Środkowej (poza Polską).

Rys. 1 Główne ryzyka w państwach „filarach regionu”, „podciętych skrzydłach”, „na rozdrożu” i „ na krawędzi”.

„Nie ma wątpliwości, że po okresie wysokich lotów, nastąpiło wyjątkowo twarde lądowanie. Globalny kryzys stosunkowo szybko dotarł do krajów regionu Europy
Środkowo-Wschodniej (EŚW), powodując gwałtowne zahamowanie wzrostu PKB i powszechną recesję. Często jednak to, co dziś jest zagrożeniem, w przyszłości może stać się szansą. Jeśli pojawiające się teraz szanse zostaną właściwie wykorzystane, do naszego regionu powróci szybki wzrost gospodarczy” – zauważa Witold Orłowski, główny doradca PricewaterhouseCoopers i autor raportu.

„Można mieć nadzieję, że ostra recesja w regionie EŚW ma jedynie charakter przejściowy. Przetrwanie trudnych czasów wymaga jednak zręczności i odwagi zarówno w skali makro – przez co rozumiem politykę gospodarczą kraju, jak i w skali mikro – w kształtowaniu strategii polskich przedsiębiorstw. Powrót na ścieżkę długookresowego, szybkiego wzrostu gospodarczego nie będzie możliwy bez dokonania szeregu ważnych i trudnych reform, które z jednej strony zwiększą atrakcyjność inwestycyjną i siłę konkurencyjną krajów regionu, a z drugiej polskich firm” – podkreśla Olga Grygier - Siddons, Prezes Zarządu PricewaterhouseCoopers. „Co istotne, obecnie powszechnie niewykorzystanym w regionie sposobem pobudzania gospodarki jest możliwość znaczącej poprawy warunków działania biznesu. Pod tym względem szczególnie duże pole do poprawy występuje w krajach bałkańskich i w Europie Wschodniej, a także w krajach Europy Środkowej”.

Jak na tle regionu wygląda sytuacja Polski?

Zdaniem analityków PwC, polska gospodarka odnotowuje jedne z najlepszych wyników gospodarczych w regionie. Skala spadku eksportu jest w Polsce mniejsza od obserwowanej w większości krajów ESW (spadek eksportu wyniósł w I kwartale 2009 jedynie -9%), jednocześnie nadal rośnie popyt krajowy, choć już w znacznie wolniejszym tempie. Dodajmy do tego fakt, że stopień uzależnienia gospodarki polskiej od eksportu jest znacznie mniejszy niż przeciętnie w regionie, a zwłaszcza wśród krajów środkowoeuropejskich. Jednocześnie Polska jest – obok Rosji – jedynym krajem regionu ESW o dużym rynku wewnętrznym. Wszystkie te czynniki sprawiają iż pomimo pewnych zagrożeń dla stabilności makroekonomicznej, które pojawiły się w pierwszych miesiącach roku 2009, obecnie sytuacja polskiej gospodarki wygląda względnie korzystnie.

Pamiętajmy także, że w porównaniu z większością krajów regionu, polska gospodarka charakteryzuje się stosunkowo umiarkowanym stopniem zależności od finansowania zewnętrznego. Jest to rezultatem dość niskich stóp inwestycji, przy umiarkowanych stopach oszczędności.

Ponadto, według obecnych prognoz zmiana PKB w roku 2009 szacowana jest na stosunkowo niewielkim ujemnym poziomie (prognozuje się, że wyniesie on od 0% do -2%), z oczekiwanym ponownym przyspieszeniem wzrostu w pierwszej połowie roku 2010. „Należy jednak zauważyć, że przedłużająca się recesja lub stagnacja gospodarcza w Europie Zachodniej może przedłużyć okres gospodarczych kłopotów Polski, zwłaszcza wobec ryzyka wzrostu bezrobocia i wyhamowania dynamiki płac i dochodów” – podkreśla prof. Witold Orłowski, główny doradca PricewaterhouseCoopers i autor raportu.

W roku 2009 EBOR prognozuje spadek napływów FDI poniżej 9 mld USD, przy jednoczesnym ograniczeniu – wskutek globalnego kryzysu – dostępu do finansowania bankowego. Jak się jednak wydaje, względna stabilność finansowa i wysoka wiarygodność kredytowa kraju (rating A – ze stabilną perspektywą według klasyfikacji Standard & Poor’s) pozwolą na stosunkowo bezpieczne sfinansowanie potrzeb pożyczkowych. Oznacza to umiarkowane ryzyko niestabilności zewnętrznej, dodatkowo zmniejszone przez elastyczną linię kredytową MFW (otwarta linia kredytowa w wysokości 20 mld USD, z której Polska może skorzystać w przypadku problemów ze stabilnością finansową).