Presja gospodarcza prowadzi do częstszego występowania przestępstw gospodarczych
30 procent firm w Polsce i na świecie w ciągu ostatnich 12 miesięcy odnotowało u siebie przestępstwa gospodarcze – wynika z ankiety przeprowadzonej przez PricewaterhouseCoopers. Znaczny wzrost przestępczości gospodarczej wśród menedżerów średniego szczebla
Prawie jedna trzecia przedsiębiorstw na świecie padła w ciągu ostatnich 12 miesięcy ofiarą przestępstw gospodarczych. Wśród nich 43 procent jest zdania, że przestępczość w ich organizacjach w tym okresie wzrosła – wynika z raportu PricewaterhouseCoopers pt. Global Economic Crime Survey 2009. Poziom występowania przestępczości gospodarczej w Polsce jest zbliżony do trendów światowych – na naszym rynku 30% ankietowanych przedsiębiorstw ucierpiało w wyniku przestępczości gospodarczej, a dodatkowo 10% ankietowanych nie było w stanie stwierdzić z całkowitą pewnością, czy nadużycia wystąpiły w ich firmach.
Co istotne, prawie połowa polskich przedsiębiorstw, które padły ofiarą przestępstw gospodarczych zanotowało ponad 10 przypadków oszustwa w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W porównaniu do 5 średnio wskazywanych przez polskie przedsiębiorstwa w 2007 r., możemy zaobserwować znaczący wzrost przestępczości szczególnie, że liczba wskazana dwa lata temu obejmowała aż 24 miesiące poprzedzające przeprowadzenie badania.
„
Załamanie gospodarcze oznacza z reguły wzrost przestępczości gospodarczej, gdyż na poziomie przedsiębiorstwa często przekłada się to na wzrost presji na osiąganie wyników finansowych oraz redukcje personelu, a to z kolei może prowadzić do osłabienia kontroli. Z drugiej jednak strony pamiętajmy, że przebieg kryzysu jest na naszym rynku stosunkowo łagodny, a firmy szybko przystąpiły do uszczelniania mechanizmów kontroli finansowej. Do tego należy dodać jeszcze jeden czynnik – rosnącą świadomość problematyki przestępczości gospodarczej w Polsce, a co za tym idzie wprowadzanie nowych mechanizmów kontrolnych, które mają wpływ na zwiększenie wykrywalności” – podkreśla Marcin Kossowski, wicedyrektor w zespole ds. śledztw i ekspertyz gospodarczych.
Najczęstszym przestępstwem na naszym rynku w ciągu ostatnich 12 miesięcy było sprzeniewierzenie aktywów, które dotknęło 53 % przedsiębiorstw borykających się z przestępczością gospodarczą. Na drugim miejscu znalazło się przekupstwo i korupcja, zgłoszone przez 42% przedsiębiorstw dotkniętych przestępczością. Warto zwrócić uwagę, iż częstotliwość występowania korupcji w Polsce i Europie Środkowo – Wschodniej (ok. 44% przedsiębiorstw) jest zdecydowanie wyższa niż przeciętnie na świecie, gdzie plasuje się na poziomie 27%. Co ciekawe, w przypadku korupcji percepcja społeczna dotycząca tego zjawiska odbiega od realnych wskaźników występowania, które są znacząco niższe. Dla pozostałych przestępstw różnica pomiędzy percepcją a występowaniem kształtuje się w odwrotnych proporcjach, co pokazuje, że ryzyko wystąpienia pozostałych nieprawidłowości jest często niedoceniane.
Na uwagę zasługuje także naruszenie prawa własności intelektualnej, które w Polsce jest znacznie bardziej rozpowszechnione niż na całym świecie, w tym w regionie Europy Środkowo - Wschodniej (odpowiednio 26% oraz 16% i 15%). Zdaniem PricewaterhouseCoopers ma to związek z zaostrzeniem konkurencji rynkowej, szczególnie że w ostatnich 12 miesiącach aż 21% firm padło ofiarą szpiegostwa gospodarczego. Z kolei, zarówno w naszym regionie, jak i w skali globalnej znacznie częściej przedsiębiorstwa miały do czynienia z oszustwami finansowo – księgowymi (prawie 20%), podczas gdy na naszym rynku z tym problemem zetknęło się zaledwie 5% przedsiębiorstw.
W grupie przedsiębiorstw dotkniętych przestępczością gospodarczą, 42% ankietowanych globalnie jest zdania, że straty poniesione w ciągu ostatniego roku znacząco wzrosły, podczas gdy na polskim rynku pogląd ten podziela 47% firm. Poza bezpośrednimi stratami finansowymi, firmy cierpią także wskutek znacznych „strat ubocznych” będących wynikiem oszustwa. Należą do nich: negatywny wpływ na morale pracowników, raportowany przez 32% globalnych respondentów, którzy odnotowali przypadki przestępstw gospodarczych; na relacje biznesowe (23%) oraz na reputację i markę (19%), a także na relacje z regulatorami (16%). Fałszerstwa sprawozdań finansowych w skali globalnej były najszybciej rozwijającą się formą przestępstwa gospodarczego – od 2003 r. liczba przypadków tego typu wzrosła na świecie ponad trzykrotnie.
Z badań wynika, że globalne spowolnienie gospodarcze miało duży wpływ na poziom przestępczości gospodarczej – 40% wszystkich respondentów jest zdania, że ich organizacja w okresie recesji jest w większym stopniu narażona na związane z tym ryzyko. W grupie osób, które uznały za główny powód rosnącej przestępczości gospodarczej presję biznesową lub innego rodzaju zachęty, 47% wskazało, że czynnikiem motywującym do przestępstw gospodarczych w okresie recesji były trudności w realizacji przyjętych celów biznesowych. 37% podało lęk przed utratą pracy, a 27 i 25% wskazało jako przyczyny odpowiednio chęć uzyskania osobistych premii za wyniki oraz chęć osiągnięcia przez menedżerów wyższego szczebla pożądanych wyników finansowych.
Przestępstwa gospodarcze w skali globalnej najczęściej spotykane są w dużych firmach – 46% organizacji zatrudniających ponad 1000 osób odnotowało takie przypadki. Wśród organizacji ankietowanych globalnie, które odnotowały przestępstwa gospodarcze, prawie jedna trzecia stwierdziła, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy padła ofiarą ponad 10 tego typu zdarzeń. W Polsce odsetek ten wyniósł aż 42%.
Branże, w których w ciągu ostatnich 12 miesięcy najczęściej dochodziło do przestępstw gospodarczych to w ujęciu globalnym: komunikacja (46%), turystyka i wypoczynek (42%), usługi finansowe (44%) oraz ubezpieczenia (45%). W powyższych branżach, sprawcami najczęściej były osoby z zewnątrz – zwykle klienci.
„
Żadna firma ani branża nie jest odporna na przestępczość gospodarczą – różnią się między sobą tylko rodzajem ryzyka i przygotowaniem do identyfikowania zagrożeń. Szczególnie, że globalne spowolnienie gospodarcze doprowadziło do wzrostu napięcia i zwiększyło znaczenie czynników motywacyjnych sprzyjających popełnianiu przestępstw gospodarczych" – powiedział Paweł Wajszczyk, menedżer w zespole ds. śledztw i ekspertyz gospodarczych PricewaterhouseCoopers. „
W obecnych, trudnych czasach pokusa sztucznego poprawiania wyników lub uczestnictwa w innych formach oszustw związanych ze sprawozdaniami finansowymi może przeważyć nad wartościami etycznymi. Podczas recesji znacznie trudniej osiągnąć przyjęte cele finansowe, toteż niektórzy mogą czuć silną presję, a ich osobista pozycja finansowa może być zagrożona cięciami płac lub zwolnieniami”.
Regiony, w których odnotowano wysoki poziom przestępczości gospodarczej to: Rosja (71% ankietowanych), RPA (62%), Kenia (57%), Kanada (56%) i Meksyk (51%). Niski poziom przestępczości odnotowano w Japonii (10%), Hong Kongu/Chinach (13%), oraz w Holandii i Turcji (po 15%).
W ujęciu globalnym większość (53%) sprawców dopuszcza się przestępstwa w organizacji, w której pracuje, zaś 44% osób działało z zewnątrz. Wśród respondentów odnotowujących oszustwa popełnione przez osoby z zewnątrz, 45% padło ofiarą działań klientów, zaś 20%– agentów lub pośredników.
Z ankiety wynika także, że profil wewnętrznego oszusta się zmienia. Na świecie znacząco wzrosła liczba przestępstw gospodarczych popełnianych przez menedżerów średniego szczebla – w 2009 roku stanowi bowiem 42% wszystkich przestępstw wewnętrznych (w porównaniu z 26% w 2007 r.). Z drugiej strony liczba przestępstw popełnianych przez menedżerów wyższego szczebla spadła w tym samym okresie z 26% do 14%.
Nieformalne, poufne informacje zarówno pochodzenia wewnętrznego jak i zewnętrznego, umożliwiły wykrycie 27% odnotowanych przestępstw na świecie. Kolejnymi narzędziami pomocnymi w wykrywaniu przestępczości były: audyt wewnętrzny (17%) oraz systemy zarządzania ryzykiem (14%). Pozostałe 13 % przestępstw odkryto przez przypadek. Zaledwie 7% przestępstw zidentyfikowano za pośrednictwem oficjalnych informatorów. Po odkryciu przestępstwa wewnętrznego zwolniono 85% oszustów. O powództwo cywilne lub karne wystąpiono w stosunku do 48% sprawców wewnętrznych i 59% zewnętrznych.
„
W badaniu odkryto zależność pomiędzy liczbą odnotowanych oszustw a częstotliwością przeprowadzonych ocen ryzyka związanego z przestępczością gospodarczą. Organizacje, które częściej prowadzą tego typu oceny, odnotowują większą liczbę przestępstw. Innymi słowy, jeśli szuka się przestępstw, to się je znajduje. A jednak, mimo że prawie połowa ofiar przestępstw stwierdziła, że rozmiary i koszty przestępczości gospodarczej rosną, prawie dwie trzecie nie zmieniło działań podejmowanych w celu ich wykrycia” – zauważa Marcin Kossowski.