Dariusz Stasik, Prezes firmy W.P.I.P.

Najważniejszym aspektem udanej sukcesji jest przełamanie niepokoju związanego z przekazaniem praw do zarządzania firmą a tym samym, utratą kontroli przez seniora

Firma Wielkopolskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Przemysłowej (dalej W.P.I.P.) powstała w wyniku przekształcenia, utworzonego w 1993 roku Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjno-Budowlanych Poznań. Specjalizuje się w projektowaniu i budowie obiektów przemysłowych i biurowych. Twórcą obu spółek był Bolesław Jerzy Stasik. Jego syn, Dariusz Stasik, dopiero w 1997 roku stał się współwłaścicielem i pracownikiem W.P.I.P.. Wcześniej ojciec zobowiązał go do zdobywania doświadczenia i rozwijania umiejętności w innych, większych firmach. Początkowo, jako dyrektor w W.P.I.P. kierował realizacją projektów związanych z ochroną środowiska i budową stref czystych typu cleanroom, a także wprowadzeniem na polski rynek innowacyjnych – ekologicznych technologii z zakresu oczyszczania powietrza i automatyzacji procesów produkcyjnych. Stopniowo, osiągane sukcesy i zdobywana wiedza, spowodowały, że przekonał ojca do rozwoju wachlarza usług oferowanych obecnie przez W.P.I.P.. Jako inicjator rozwoju idei zrównoważonego budownictwa opracował strategię biznesową, opartą na oferowaniu przełomowych rozwiązań dla budownictwa. Pozyskał finansowanie i w efekcie stworzył pierwszy w Polsce zeroenergetyczny obiekt przemysłowo-biurowy, który uzyskał certyfikację Leadership in Energy and Enviromental Design na najwyższym poziomie Platinum.

Wiedza, doświadczenie menedżerskie, uznanie wśród pracowników sprawiły, iż nadszedł najlepszy moment do zmiany u steru firmy. W styczniu 2013 roku, Dariusz Stasik został prezesem W.P.I.P.. Rzeczywista sukcesja odbyła się jednak dwa lata później. Brak pełnej gotowości do akceptacji wizji sukcesora ujawnił naturalne różnice pokoleniowe. Wyrażały się one próbą wywierania wpływu przez założyciela na jego następcę. Zdecydowanie sukcesora oraz konsekwentne wdrażanie strategii biznesowej, z którą utożsamili się pracownicy, pozwoliły na pełne zamknięcie procesu sukcesji. Wsparcie ze strony podwładnych, pozytywne reakcje rynku i otoczenia biznesowego na nowy wizerunek firmy otwartej, wyznaczającej trendy w swojej branży umocniły pozycję następcy.

Przekazywanie władzy nie jest jedynie jednostkowym zdarzeniem. To proces, w którym oprócz bohaterów głównych nestor-sukcesor, uczestniczą również pracownicy, klienci, podwykonawcy i dostawcy oraz całe otoczenie biznesowe. To wieloletni mechanizm budowania autorytetu i uznania przez następcę. To zdobycie zaufania pracowników i ich akceptacji dla nowej, często odmiennej, wizji rozwoju firmy.