Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o postawieniu zarzutów trzem przedsiębiorcom: z branży przewozowej, sprzedaży kawy i artykułów codziennego użytku oraz sektora odzieżowego. Wspólnym mianownikiem są „zielone” hasła, które mogły wprowadzać konsumentów w błąd co do rzeczywistego wpływu produktów i usług na środowisko.
Według Prezesa UOKiK komunikaty spółki transportowej o „bezemisyjności pojazdów” mogły sugerować, że przedsiębiorca zasadniczo świadczy usługi flotą elektryczną lub że większość pojazdów jest bezemisyjna. Tymczasem przekazy odnosiły się jedynie do wybranych obszarów działalności lub określonych etapów cyklu życia pojazdów i nie odzwierciedlały standardu obowiązującego w całej firmie.
Spółka działająca w segmencie kawy i dóbr codziennego użytku miała według organu posługiwać się hasłami takimi jak „eko” i „zrównoważone” oraz symbolem zielonego listka, nie wyjaśniając, co dokładnie oznaczają te określenia ani jakie kryteria spełniają oznaczane nimi produkty. Urząd wskazał, że część takich wyrobów w znacznym stopniu zawierała materiały syntetyczne, w tym poliester i poliamid. Uwagę zwróciły także deklaracje dotyczące kapsułek do kawy – miały być „zdatne do recyklingu”, „wytwarzane wyłącznie z materiałów podlegających recyklingowi” oraz po właściwej segregacji „powracać do obiegu materiałowego”. Zdaniem UOKiK przekazy te mogły wprowadzać w błąd, bo odnosiły się do zasad recyklingu obowiązujących w Niemczech i Austrii, a informacja o ograniczeniach była podana po niemiecku i angielsku. Jak podaje Prezes UOKiK, w praktyce w Polsce nieopróżnione kapsułki często nie są poddawane recyklingowi.
W przypadku spółki odzieżowej zastrzeżenia organu wzbudziła sekcja „Join life”, mająca informować o działaniach prośrodowiskowych. Urząd uznał, że twierdzenia dotyczące m.in. „zerowej emisji netto” i „celów zrównoważonego rozwoju ONZ” nie zawierały koniecznych doprecyzowań co do skali, zakresu i ograniczeń. Komunikaty o „odpowiedzialnym i zrównoważonym gospodarowaniu zasobami naturalnymi” czy „ochronie bioróżnorodności” mogły sugerować, że obejmują znaczącą część działalności, choć w praktyce dotyczyły wąskiego segmentu – jak wskazuje organ, nawet „1 na 40 sklepów”.
UOKiK prowadzi wzmożone działania przeciwko greenwashingowi. Zarzuty w tym zakresie postawiono już podmiotom z branży e-commerce oraz operatorom kurierskim. Pod koniec 2025 roku urząd prowadził także siedem postępowań wyjaśniających dotyczących takich praktyk. Za wprowadzanie konsumentów w błąd, w tym greenwashing, Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10% obrotu. Kara może zostać nałożona także na osoby zarządzające w wysokości do 2 mln zł (w przypadku osób zarządzających w podmiotach sektora finansowego – do 5 mln zł).
Dla przedsiębiorców to jasny sygnał, że hasła środowiskowe muszą być precyzyjne, weryfikowalne i poparte konkretnymi kryteriami. Uogólnienia, brak kontekstu i przenoszenie praktyk z innych rynków bez wyraźnych zastrzeżeń mogą skutkować zarzutami. Konsumenci zyskują natomiast silniejszą ochronę przed przekazami, które mogą zawyżać „zielone” korzyści produktów i usług.
Zachęcamy do śledzenia aktualności publikowanych przez PwC Legal, aby być na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi greenwashingu.
Counsel, Radca Prawny, PwC Polska
Katarzyna Bakuła