70 mld złotych wynoszą przychody całego sektora modowego w Polsce - firmy krajowych przedsiębiorców generują około 73% tej kwoty
7% dochodów Polacy przeznaczają na zakupy produktów w sektorze modowym, czyli kwotę przekraczającą przeciętne wydatki na zdrowie
81% Polaków odwiedza centra handlowe głównie w celu zakupów modowych (odzież, obuwie, dodatki)
6,1 mld złotych polski sektor modowy rocznie wydaje na najem powierzchni handlowych w Polsce
308 tys. osób pracuje dla sektora modowego w samym sektorze oraz w branżach współpracujących
Między 13,3 a 16,0 mld złotych rocznie wpływa z branży do budżetu państwa z tytułu różnych zobowiązań publiczno-prawnych
1,5 mld złotych sektor modowy wydaje co roku na usługi w branży logistycznej w Polsce
luka gotówkowa w branży modowej
Już w scenariuszu umiarkowanego spadku, który jest najbardziej pozytywnym wśród rozważanych widać, w jak ciężkiej sytuacji jest branża. Miesiąc izolacji społeczeństwa i wpływ izolacji na redukcję generowanych przychodów powoduje utratę płynności. Nawet po otrzymaniu pakietu pomocowego w kwocie bliskiej 400 mln złotych, branży brakuje 10,9 mld złotych.
luka gotówkowa w branży modowej
W tym scenariuszu, żeby utrzymać płynność finansową i obronić się przed upadkiem, branża modowa potrzebuje pozyskać zewnętrzne wsparcie w wysokości 16,1 mld złotych przy uwzględnieniu tarczy antykryzysowej. Wsparcie zaproponowane w jej ramach wynosi w tym wariancie 1,1 mld złotych. Zestawienie tych dwóch wartości pokazuje realną lukę gotówkową w wysokości przeszło 17 mld złotych.
luka gotówkowa w branży modowej
W wariancie najbardziej negatywnym branża potrzebować będzie dodatkowo nie mniej niż 32 mld złotych ponad otrzymane 2,3 mld w ramach tarczy antykryzysowej. W związku z bardzo powolnym wzrostem sprzedaży, w kolejnych miesiącach po okresie projekcji, mogą również wystąpić czasowe niedobory gotówki w branży.
Szacowana wartość przychodów firm sektora modowego w Polsce w 2019 roku wyniosła 70,2 mld złotych, z czego 51,5 mld to przychody branży odzieżowo-obuwniczej, a 18,7 mld branży akcesoryjno-galanteryjnej.
Polski sektor modowy to przede wszystkim firmy rodzime - ich udział rynkowy szacowany jest na 73%, co odpowiada 51,8 mld złotych. Polskie firmy modowe są niezwykle silnie powiązane z innymi sektorami gospodarki, tworząc ekosystem producentów, projektantów, osób fizycznych wielu profesji oraz małych, średnich i dużych przedsiębiorców.
W zależności od tego jak długotrwały będzie przestój związany z pandemią skala wpływu jego problemów będzie inna. Możemy doświadczyć:
Dla powszechnych odbiorców - polska moda, stała się przystępnym produktem, który estetycznie i jakościowo nie odbiega, a często nawet przewyższa, propozycje światowych liderów. Dla najbardziej wymagających klientów polscy projektanci okazali się doskonałym sposobem ekspresji własnego wizerunku, o czym może świadczyć zainteresowanie modą alternatywną (autorskie kolekcje młodych polskich marek). W przekonaniu współczesnych konsumentów metka "Made in Poland" to powód do dumy - obietnica rzetelności i odpowiedzialności, również tej za miejsca pracy. Dotychczasowy rozwój tej branży świadczy o polskiej kreatywności i wzmacnia społeczne przekonanie o tym, że rodzimi producenci bez żadnych kompleksów - a w najlepszym stylu - potrafią podbijać świat, czego przykładem są m.in. międzynarodowe sukcesy wiodących polskich marek.
Nie podejmując się próby gospodarczej analizy scenariuszowej konsekwencji przedłużającej się epidemii, na bazie danych historycznych można oszacować, że branża modowa odpowiada w Polsce za wpływy do budżetu państwa w przedziale od 13,3 do 16,0 mld złotych, na które składają się:
Polska i świat zmagają się z wyzwaniem, jakiego jeszcze we współczesnych czasach nie widzieliśmy. Epidemia COVID-19 zagraża nie tylko zdrowiu i życiu ludzi, ale może wywrzeć bardzo duży efekt gospodarczy, doprowadzając do bezrobocia i dewastacji wielu segmentów gospodarki. Jedną z branż szczególnie zagrożonych jest dziś sektor modowy, dający w Polsce zatrudnienie setkom tysięcy osób. Inne powiązane branże też mogą ucierpieć, m.in. galerie handlowe. Nie ma czasu do stracenia, trzeba zrobić wszystko by zminimalizować straty i uniknąć bardzo możliwych negatywnych gospodarczych konsekwencji.