Jak estoński CIT zmienił polskie firmy?

hero image
  • 18 Gru 2025

Estoński CIT miał być remedium dla polskich biznesów poturbowanych przez pandemię i nowoczesnym rozwiązaniem dla spółek, które chcą reinwestować zyski. Ministerstwo Finansów zachęcało, ustawodawca liberalizował przepisy, podatnicy z czasem coraz bardziej się przekonywali do tego rozwiązania.

 

W artykule przyjrzymy się optymistycznej przeszłości, spojrzymy na obecne wyzwania oraz zastanowimy się, jak może zakończyć się trudna sytuacja części „estończyków”, którzy rozpoczęli ten model opodatkowania w trakcie roku obrotowego.

Estoński CIT na ratunek polskim biznesom

Większość biznesów bardzo ucierpiała w wyniku pandemii. W tym trudnym momencie z pomocą przyszedł ustawodawca wprowadzają od 2021 roku estoński CIT, a następnie liberalizując istotnie te przepisy od 2022 r.

Od tego momentu estoński CIT zaczął nabierać popularności. W 2022 r. Ministerstwo Finansów zachęcało podatników do skorzystania z tej formy opodatkowania wskazując, że:

“Estoński CIT to nowoczesny, prosty i oszczędny sposób opodatkowania.”

“to uproszczenie formalności podatkowych, a także niższe podatki.”(1)

We wspomnianym artykule Ministerstwo wyjaśniało jak proste jest wejście w reżim estońskiego CIT oraz jak duża jest w tym zakresie elastyczność. 

“Można to zrobić do końca pierwszego miesiąca roku podatkowego, w którym chce się skorzystać z estońskiego CIT, ale także w trakcie roku podatkowego. Przy takim przejściu - w trakcie roku podatkowego - trzeba jednak rozliczyć CIT na normalnych zasadach, zamknąć księgi i sporządzić sprawozdanie finansowe.”

Wejście w estoński CIT w trakcie roku obrotowego

Co w takim razie może pójść nie tak? Wielu przedsiębiorców miało ograniczone zaufanie do estońskiego CIT, bo gdy spojrzeli na te regulacje zaraz po ich wprowadzeniu w 2021 roku zobaczyli same problemy. Niemniej, gdy ich księgowi, doradcy podatkowi czy zaprzyjaźnione firmy wyjaśniały, że przepisy istotnie zliberalizowano od 2022 roku, a jednocześnie wydano 74 stronnicowe objaśnienia do stosowania estońskiego CIT (2) – nie było co się zastanawiać. Trzeba było odbudować kapitał po pandemii.

Ci, którzy się przekonali nie chcieli czekać - chcieli skorzystać z estońskiego CIT możliwie szybko. W końcu każdy miesiąc płacenia CIT od dochodu, który chce reinwestować to wyrzucone pieniądze. Dlatego wiele firm decydowało się na przejście na estoński CIT w trakcie roku obrotowego. Wystarczyło przecież “zamknąć księgi rachunkowe i sporządzić sprawozdanie finansowe zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości”. Wspomniane sprawozdanie to sprawozdanie śródroczne. Nie składa się go do KRS. Jest ono na potrzeby wewnętrzne. We wspomnianych objaśnieniach trudno doczytać się jakichkolwiek dodatkowych uwag dotyczących tej procedury czy wskazówek na co zwrócić uwagę. W tamtym okresie nikomu nie przychodziło do głowy, że ewentualne uchybienie formalne dotyczące tego sprawozdania śródrocznego czy też związane z terminem jego podpisania może mieć drastyczne skutki dla firmy. Tym bardziej, gdy jednocześnie artykuły na stronach rządowych zapewniały:

“Przejście na Estoński CIT bez żadnych opłat i utrudnień”.(3)

Dziś dla wielu polskich firm, księgowych i doradców takie sformułowanie zakrawa na sarkazm.

Gdzie jesteśmy?

O tym na czym polega problem ze sprawozdaniem śródrocznym i jaka jest wykładnia organów podatkowych pisaliśmy w poprzednim artykule. Jeśli czytasz ten artykuł to prawdopodobnie Twoja spółka:

  • nie sporządziła śródrocznego sprawozdania w XML, bo sporządziła je np. w PDF
  • albo ma takie sprawozdanie w XML, ale sporządziła je po terminie
  • lub sporządziła je w terminie, ale zostało ono podpisane przez główną księgową po terminie
  • lub zostało sporządzone w terminie, podpisane przez główną księgową w terminie, ale nie podpisane przez zarząd w terminie (albo podpisane przez niektóre osoby z zarządu).

Kombinacji rodzących problemy jest wiele. Najpewniej organ już wezwał Twoją firmę do przesłania XML lub wszczął już względem Twojej firmy kontrolę lub postępowanie podatkowe. Może Twoja firma już nawet zapłaciła zaległy CIT z odsetkami.

A może po prostu na ten moment jeszcze nikt ze strony organów skarbowych nie zgłosił się do Waszej spółki, ale spodziewacie się, że jest to kwestia czasu. Może nawet byłoby lepiej, bo jesteście w ogromnej niepewności co robić.

Co wiemy?

Wiemy, że abolicja dla podatników posiadających ten problem miała wejść w życie 1 stycznia 2026 r. Wiemy już, że nie wejdzie od 1 stycznia 2026 r, ale dalej trwają prace nad tymi przepisami (4). Wiemy, że według aktualnego brzmienia treści procedowanych przepisów abolicyjnych abolicją zostaną objęte tylko te sytuacje, gdzie sprawozdanie śródroczne jest sporządzone w formacie XML, jest sporządzone w terminie i podpisane w terminie przez główną księgową, a brakuje na nim jedynie podpisów zarządu. Na dziś jest to zatem ratunek niepewny i potencjalnie wyłącznie dla wybranych.

Wiemy także, że Ministerstwo Finansów wie o tej agresywnej praktyce organów podatkowych, bo zostało o tym poinformowane między innymi w interpelacji poselskiej z 4 listopada 2025 r.(5) Z lektury odpowiedzi na tę interpelację (6), wiemy także, że sytuacja podatników jest patowa. Ministerstwo Finansów uchyla się od zajęcia jakiegokolwiek stanowiska. To co można wyczytać z odpowiedzi na interpelacje to, że:

  • Szef KAS twierdzi, że nie ma wpływu na indywidualne sprawy prowadzone przez organy podatkowe,
  • nie jest planowane wydanie wytycznych czy interpretacji ogólnej w tej materii,
  • trwa proces ustawodawczy dotyczący abolicji, ale czy, kiedy i w jakim kształcie będzie abolicja – nie wiadomo.

Być może czeka nas debata co jest ważniejsze: zaufanie polskiego biznesu do Państwa i jego organów czy potencjalne wpływu budżetowe z domiarów CIT w tych sprawach.

Co robić?

Każda sytuacja jest inna i wymaga szczegółowej analizy. Decyzje podjęte dziś będą miały istotny wpływ na sytuację Twojej firmy w przyszłości. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytania:

  • Czy się spierać z organem podatkowym, czy płacić, a jeśli tak to kiedy?
  • Co zrobić z przyszłością, kiedy żyję w niepewności czy moja firma jest w estońskim CIT czy nie (bo może dowiem się tego za kilka lat)?
  • Co zrobić z narastającymi odsetkami?
  • Czy grożą mi sankcje karno-skarbowe?
  • A co jeśli już zapłaciłem CIT z odsetkami po otrzymaniu wezwania ze strony organów podatkowych?
  • Czy mogę wystąpić o zwrot pieniędzy?
  • Co robić z inwestycją, którą ekonomicznie finansuje z oszczędzonego CIT i to był element mojego biznesplanu?
  • Co jeśli za kilka miesięcy dostanę decyzję wymiarową z kwotą wymagalną, a braknie mi płynności?
  • Co jeśli łapie się na potencjalną abolicję, ale organ prowadzi już czynności procesowe względem mojej firmy?

Nie są to pytania łatwe. Nie będą to też łatwe decyzje. Sytuacja jest trudna.

Nasze wsparcie

Jeśli ta sytuacja Cię dotyczy – skontaktuj się z nami. Pomożemy:

  • ocenić ryzyko i ustalić strategię działania na dziś, 
  • przygotować odpowiednią argumentację, wspierającą stanowisko spółki,
  • odpowiedzieć na wezwania z urzędu,

W razie potrzeby reprezentujemy w sporach z organami podatkowymi. 

Mamy argumenty, wiedzę i doświadczenie, jak bronić prawa do możliwości korzystania z estońskiego CIT. Mamy także sprawdzony model współpracy z firmami w podobnej sytuacji. Im więcej podmiotów zgłasza ten sam problem, tym silniejsza staje się nasza pozycja w obronie prawa do stosowania estońskiego CIT. 

Newsletter Podatki

Otrzymuj informacje prosto na maila

Skontaktuj się z nami

Piotr Woźniakiewicz

Piotr Woźniakiewicz

Partner, Praktyka Polskich Firm Prywatnych, PwC Polska

Tel.: +48 502 184 734

Kacper  Zakolski

Kacper Zakolski

Director, PwC Polska

Tel.: +48 519 507 668

Justyna Kołodziejczyk

Justyna Kołodziejczyk

Manager, PwC Polska

Tel.: +48 519 506 698

Obserwuj nas