W pierwszej połowie bieżącego roku łączna wartość przeprowadzonych IPO wyniosła 14,4 mld euro, co stanowi wartość o ponad połowę niższą niż w latach 2014 i 2015. W drugim kwartale br. odnotowano 95 IPO o łącznej wartości 10,9 mld euro, natomiast w pierwszym kwartale br. – 50 IPO o łącznej wartości 3,5 mld euro.
Aktywność na europejskim rynku IPO (I połowa roku) od 2007 roku
Aktywność na europejskim rynku IPO (kwartalnie) od 2013 roku
IPO odpowiadające za 70% łącznej wartości ofert w Europie miały miejsce w Europie kontynentalnej – głównie na rynkach OMX, Euronext oraz w Hiszpanii. Na giełdach tych miał miejsce szereg ofert prywatyzacyjnych oraz transakcji wydzielenia (spin-off) – np. Dong Energy na giełdzie w Kopenhadze (oferta o wartości 2,3 mld euro – największe IPO w I połowie 2016 roku na świecie), a także ASR (1 mld euro) i Philips Lighting (863 mln euro) – obie na giełdzie w Amsterdamie.
IPO na giełdzie w Warszawie
Na giełdzie w Warszawie w minionym kwartale miało miejsce osiem IPO (pięć na Głównym Rynku GPW i trzy na NewConnect) o łącznej wartości zaledwie 92 mln euro. Największymi ofertami na rynku głównym było IPO domu maklerskiego X-Trade Brokers (43 mln euro), spółki z sektora motoryzacyjnego Auto Partner (19,6 mln euro) oraz spółki biotechnologicznej – Polskiego Banku Komórek Macierzystych (13,1 mln euro). Na rynku NewConnect największą ofertą było IPO spółki technologicznej E-Solution Software (0,1 mln euro).
„Wyniki referendum w Wielkiej Brytanii mocno odbiją się na całym europejskim rynku ofert publicznych w 2016 roku. Już pierwsza połowa tego roku na rynku IPO była znacznie słabsza niż w roku poprzednim, a reakcje po Brexicie najprawdopodobniej osłabią go jeszcze bardziej. Mocno ucierpi przede wszystkim Londyn, który był dotychczas zdecydowanie największym rynkiem w Europie.
Na sytuację na GPW wciąż negatywnie wpływa niepewność związana z dalszymi zmianami w OFE. Wprawdzie premier Morawiecki na początku lipca zaprezentował pomysły na zmiany w drugim filarze, ale na ich jednoznaczną ocenę jest jeszcze za wcześnie. Na tym etapie zdają się to być ogólne koncepcje, które w toku dalszych prac mogą ulec istotnym modyfikacjom. Dopiero gdy znane będą bardziej szczegółowe propozycje, m.in. konkretnych aktów prawnych, możliwa będzie ocena wpływu zmian w drugim filarze na polski rynek kapitałowy i na jego dalszy rozwój. Dlatego też przedstawione pomysły nie rozwiały niepewności związanej z przyszłością OFE, która to niepewność już od dłuższego czasu poważnie szkodzi naszej giełdzie i w niekorzystny sposób wpływa zarówno na kursy akcji, jak i na koniunkturę na rynku pierwotnym.” - podsumowuje Filip Gorczyca, wicedyrektor w zespole ds. rynków kapitałowych.