Cyberbezpieczeństwo stało się koniecznością

Nasze codzienne życie, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej, będzie w coraz większym stopniu wirtualne i cyfrowe.

Według niektórych prognoz do 2020 roku będziemy prowadzić więcej rozmów z tzw. chatbot’ami (wirtualnymi asystentami), niż z naszymi partnerami życiowymi.

Nadchodzące lata będą czasem rozwoju nowych, fascynujących technologii. Na znaczeniu zyskają między innymi:

  • Analiza danych i algorytmy (#BigData, #DataAnalytics, #Algorithms),
  • Sztuczna inteligencja (#ArtificialIntelligence, #AI),
  • Internet rzeczy (#InternetofThings, #IoT),
  • Blockchain (#Blockchain, #Bitcoin),
  • Automatyzacja i robotyzacja (#Automation, #Robots).

Wspomniane technologie mają ogromny potencjał, aby uczynić nasze życie prostszym, łatwiejszym, przyjemniejszym i bardziej produktywnym. Niosą jednak również wiele zagrożeń i wyzwań, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Dlatego jednym z kluczowych tematów, jaki powinien zagościć na codziennej agendzie nie tylko zarządzających potężnymi koncernami, ale każdej osoby funkcjonującej we współczesnym świecie, jest cyberbezpieczeństwo.

Zagrożenia, które do tej pory traktowaliśmy jako marginalne, istniejące w innej rzeczywistości lub ciekawostki z wielkiego świata staną się udziałem każdego z nas:

  • Decyzje podejmowane przez agendy rządowe i przedsiębiorców będą w coraz większym stopniu oparte na zautomatyzowanych algorytmach, co może powodować, że przestaną właściwie realizować cele, jakimi są dobro społeczeństwa, klientów i pracowników.
  • Spektrum zagrożeń jakie rodzi sztuczna inteligencja jest praktycznie nieograniczone i zostało wielokrotnie zilustrowane w rozmaitych utworach literackich i filmowych o tematyce (dotychczas) fantastyczno-naukowej. Współczesny wymiar tych zagrożeń został dostrzeżony i skomentowany m.in. przez Stephena Hawkinga, Elona Muska i Billa Gatesa, którzy opowiedzieli się za koniecznością wprowadzenia stosownych regulacji w tym zakresie. Jest to kwestia niezwykle pilna, ponieważ sztuczna inteligencja weszła już do sprzedaży jako powszechnie dostępna usługa (artificial-intelligence-as-a-service).
  • Ataki hakerskie na systemy, np. przechowujące nasze pieniądze lub wrażliwe dane, będą prowadzone w niekonwencjonalny sposób, np. przy wykorzystaniu tzw. wearables, tj. urządzeń ubieralnych (np. zegarków), wyposażonych w elektronikę, czujniki oraz oprogramowanie, za pomocą których mogą komunikować się z innymi urządzeniami.
  • Wzrost popularności kryptowalut (np. Bitcoina) sprawi, że wirtualne portfele staną się atrakcyjnym łupem dla cyberprzestępców. Łatwość i względna anonimowość transakcji realizowanych przy wykorzystaniu kryptowalut przyczyni się również do wzrostu ilości ataków używających ransomware, tj. oprogramowania szyfrującego, w których „okup” będzie wymagał tego typu płatności. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że kryptowaluty wymykają się próbom ujęcia ich w ściśle określone regulacje i normy prawne, co utrudnia i spowalnia próby ścigania tego typu przestępstw.
  • Automatyzacja i robotyzacja mogą zostać wykorzystane przez przestępców do zwiększenia skali popełnianych przez nich nadużyć. Przykładem takiego wykorzystania nowych technologii w 2016 roku jest MethBot – botnet (czyli sieć komputerów kontrolowana przez przestępców), wykorzystany do generowania fałszywych wyświetleń reklam, za które reklamodawcy płacili nawet 5 milionów dolarów dziennie.

Podsumowując, cyberbezpieczeństwo nie jest już tematem akademickich rozważań i dyskusji prowadzonych przez wąskie grono ekspertów podczas wyspecjalizowanych konferencji. Stało się ono naszą codziennością. Musimy uświadomić sobie, że:

  • Właściwym pytaniem nie jest: „Czy zostanę zaatakowany?”, tylko: „Czy będę w stanie dostrzec, że zostałem zaatakowany i w jaki sposób zareaguję żeby się bronić?”.
  • Cyberbepieczeństwo nie jest dobrem luksusowym, tylko koniecznością. Nie stać nas na zrezygnowanie z niego.
Obserwuj nas