Raport Global M&A Industry Trends: 2026 Outlook prezentuje najważniejsze trendy kształtujące globalny rynek fuzji i przejęć - wzbogacone o komentarze naszych ekspertów dotyczące polskiej specyfiki rynkowej.
Polska jest dziś na radarze globalnych inwestorów bardziej niż kiedykolwiek - i to nie tylko ze względu na nearshoring czy fundusze unijne. To dojrzały rynek z ambitnymi firmami, które same coraz odważniej realizują przejęcia transgraniczne. W naszym raporcie pokazujemy, jak globalne trendy M&A przekładają się na konkretne szanse tutaj, w regionie. Bo najlepsze transakcje rodzą się na przecięciu globalnej perspektywy i lokalnego zrozumienia.
Adam Demusiak,Lider Deals, Partner, PwC PolskaGlobalne trendy - podsumowanie:
Początek 2026 roku wyraźnie pokazuje, że globalny rynek M&A wkracza w nowy etap. Gwałtowny wzrost megatransakcji (powyżej 5 mld USD) obserwowany pod koniec 2025 roku oraz rosnące znaczenie sztucznej inteligencji przeniosły się na kolejny rok, wskazując nie na zwykłe odbicie po spowolnieniu, lecz na głęboką, strukturalną zmianę całego rynku.
Wartość transakcji ma pozostać wysoka także w 2026 roku - nawet jeśli ich liczba będzie bardziej stonowana. Największą uwagę przyciągają obecnie duże, strategiczne transakcje realizowane przez najlepiej dokapitalizowanych nabywców, które nadają ton całemu rynkowi.
Choć Polska pozostaje częścią globalnego ekosystemu M&A, dynamika lokalnego rynku odbiega od trendów globalnych, a region CEE w dużej mierze gra według własnych zasad. W samej Polsce wartość transakcji w 2025 roku niemal potroiła się rok do roku napędzana głównie przejęciem Santander Bank Polska oraz aktywnością w segmencie średnich transakcji. Ten sam wzorzec można zaobserwować w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). Pod względem skali Polska odpowiadała za niemal 50% łącznej wartości transakcji w regionie CEE i około 40% wolumenu transakcji w 2025 roku, co podkreśla jej rolę jako centrum regionu pod kątem większych transakcji.
Trzy filary, które prawdopodobnie będą definiować przyszłość rynku M&A.
AI przyspiesza zmiany strategiczne w wielu branżach, wpływając na decyzje dotyczące skali, kompetencji, danych, talentów oraz strategii i chęci realizacji transakcji.
Globalny rynek transakcji staje się coraz bardziej spolaryzowany i przyjmuje kształt litery K, koncentrując się na niewielkiej liczbie rynków z wiodącą rolą USA. Ta koncentracja jest również widoczna w wąskim gronie sektorów aktywnych transakcyjnie - np. technologii.
Makroekonomiczne otoczenie obejmujące spowalniający globalny wzrost, niższe stopy procentowe oraz ilość dostępnego kapitału umacnia dwubiegowy rynek M&A, w którym na najwyższym poziomie wyraźnie powróciła pewność, podczas gdy aktywność w pozostałych segmentach pozostaje bardziej ograniczona.
Wpływ AI na rynek transakcyjny jest jednak bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać.
Obecnie inwestycje w sztuczną inteligencję koncentrują się na centrach danych, energetyce i szeroko rozumianej infrastrukturze, a także na rozwoju i dostosowywaniu samych technologii. W bliskiej perspektywie skala tych wielobilionowych nakładów może przekierować kapitał i osłabić aktywność M&A. W dłuższym ujęciu jednak potencjał AI do rozpoczęcia kolejnego supercyklu innowacji najprawdopodobniej ponownie pobudzi rynek transakcji, gdy firmy będą przyspieszać transformację, repozycjonować portfele i pozyskiwać kluczowe kompetencje.
Jednocześnie AI przyspiesza zmianę sektorową, zacierając tradycyjne granice i przekształcając aktywność transakcyjną. Na przykład firmy technologiczne inwestują bezpośrednio w infrastrukturę energetyczną, podczas gdy firmy przemysłowe i z sektora ochrony zdrowia przejmują kompetencje w zakresie danych, analityki i oprogramowania, aby wdrożyć AI w operacjach i pracach badawczo-rozwojowych.
AI kwestionuje podstawy realizacji transakcji M&A. W miarę jak harmonogramy transakcyjne przyspieszają, a due diligence staje się głębsze i coraz bardziej oparte na danych, rośnie przejrzystość - a jutrzejszy proces transakcyjny może być niemal nie do poznania dla dzisiejszych praktyków. Dealmakerzy powinni zwrócić na to uwagę: moment, by rozpocząć tę transformację, jest właśnie teraz.
Brian Levy,Global Deals Industries Leader, PwC USAI w szybkim tempie przenika kolejne sektory gospodarki, jednak jej najbardziej bezpośredni wpływ na rynki widoczny jest obecnie poprzez rosnącą kapitałochłonność. Analizy rynkowe wskazują, że w ciągu najbliższych pięciu lat będzie potrzebne od 5 do 8 bilionów dolarów na sfinansowanie technologii AI oraz niezbędnej infrastruktury, w tym centrów danych, półprzewodników, sieci i nowych mocy energetycznych. Dla porównania globalna wartość transakcji M&A wyniosła około 3,5 biliona dolarów w 2025 roku. Skala tych inwestycji sprawia, że AI staje się jednym z najważniejszych wyzwań w obszarze alokacji kapitału w najbliższych latach.
Sztuczna inteligencja już dziś staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje transakcyjne, zarówno po stronie identyfikacji szans, jak i ryzyk inwestycyjnych. Inwestorzy coraz uważniej analizują, w jaki sposób spółki wykorzystują lub mogą wykorzystać AI do poprawy produktywności, skalowalności i konkurencyjności, ale jednocześnie oceniają zagrożenia wynikające z braku gotowości technologicznej, ograniczonego dostępu do danych czy ryzyka dezaktualizacji modelu biznesowego. Choć sektor TMT pozostaje naturalnym obszarem koncentracji, AI coraz częściej jest istotnym elementem analizy także w transakcjach dotyczących spółek przemysłowych, usługowych czy z obszaru ochrony zdrowia – gotowość do wdrożenia AI przestaje być dodatkowym atutem, a staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na wycenę i tezę inwestycyjną.
Adam Ostaszewski,M&A, Partner, PwC PolskaWielobilionowy supercykl inwestycyjny niezbędny do budowy infrastruktury i kompetencji AI może w najbliższej przyszłości przekierować kapitał z rynku M&A, szczególnie gdy globalni dostawcy infrastruktury chmurowej (hyperscalers), rządy, fundusze państwowe, private equity i private credit poszukują rozwiązań AI na dużą skalę. To jeden z rzadkich momentów szerokiej globalnej zbieżności przepływów kapitałowych - od amerykańskich programów wokół infrastruktury AI i bliskowschodnich projektów, takich jak saudyjski Project Transcendence, po masywne inwestycje m.in. Amazon, Google, Meta, Microsoft, OpenAI, Oracle. Ta fala nakładów inwestycyjnych jest wciąż na wczesnym etapie i będzie nadal absorbować środki, które w innym przypadku mogłyby trafić gdzie indziej, w tym na przejęcia.
Niemniej patrząc kilka lat naprzód AI prawdopodobnie wywoła znaczny wzrost aktywności transakcyjnej. Jeśli technologia dostarczy choćby część obiecywanych korzyści w zakresie produktywności i transformacji, może to wywołać potężny supercykl innowacji, przekształcając modele biznesowe w różnych branżach i przyspieszając tempo zmian strategicznych. Redukując koszty i podnosząc produktywność, AI ma potencjał być strukturalnie deflacyjna, łagodząc presję na stopy procentowe i tworząc bardziej sprzyjające otoczenie finansowe. Historycznie takie warunki stanowiły podatny grunt dla aktywności M&A.
AI podnosi stawkę w obszarze alokacji kapitału, zmuszając CEOs do podejmowania trudnych wyborów strategicznych. Intensyfikuje to przeglądy portfeli, przy czym dezinwestycje z aktywów niekluczowych są coraz częściej wykorzystywane do uwolnienia kapitału i nadania priorytetu obszarom o wyższym wzroście lub większej rentowności. Poza tradycyjnym kompromisem między wzrostem organicznym, a nieorganicznym liderzy muszą teraz zdecydować, jak agresywnie inwestować w AI i czy powinno to odbywać się poprzez dedykowane modele generative AI, agentic AI, czy wielkoskalową transformację kluczowych procesów.
29. edycja Global CEO Survey przeprowadzonego przez PwC wskazuje, że największą obawą kadry zarządzającej jest to, czy transformacja ich biznesu nadąża za zmianami technologicznymi, w tym za AI. Pomimo, że AI jest priorytetem, mniej niż co czwarta firma zbudowała solidne fundamenty do jej adopcji, co sugeruje, że znacząca transformacja jest wciąż przed nami. Na tym tle również Polska doświadcza podobnego zwrotu strategicznego - zarządzający kładą znacznie większy nacisk na precyzyjne określenie obszarów, w których AI może realnie przyspieszyć kreację wartości, oraz tych, w których dalsza alokacja kapitału przestaje być ekonomicznie uzasadniona. Zamiast szeroko zakrojonych działań o charakterze optymalizacji kosztowych, coraz częściej obserwujemy bardziej selektywne i pogłębione przeglądy modeli biznesowych, połączone z inicjatywami ukierunkowanymi na rozwój kompetencji oraz ekspansję w obszarach powiązanych z wykorzystaniem AI.
AI staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na to, dlaczego firmy decydują się na przejęcia i fuzje. Nasza analiza 100 największych korporacyjnych transakcji M&A z 2025 roku pokazuje, że w około jednej trzeciej z nich AI była wymieniana jako element uzasadnienia strategicznego. Technologia, przemysł wytwórczy oraz energetyka i usługi komunalne to sektory, w których AI jest wymieniana najczęściej, co odzwierciedla zarówno popyt na kompetencje związane z AI, jak i skalę inwestycji wymaganych do ich wsparcia. W sektorze technologicznym niemal wszystkie największe transakcje ogłoszone w 2025 roku odwoływały się do AI w uzasadnieniu transakcji.
30% największych transakcji M&A w 2025 roku już dziś opiera swoje uzasadnienie strategiczne na sztucznej inteligencji.
W miarę jak organizacje przechodzą w fazę intensywnego skalowania rozwiązań AI, transakcje M&A coraz bardziej koncentrują się na pozyskiwaniu kluczowych kompetencji wymaganych do wdrażania AI na dużą skalę. Obejmuje to cyberbezpieczeństwo, które stało się warunkiem koniecznym dla odpowiedzialnego i bezpiecznego skalowania AI, czego przykładem są dwie z największych transakcji technologicznych 2025 roku: przejęcie Wiz przez Google za 30 mld USD oraz planowane przejęcie CyberArk przez Palo Alto Networks za 25 mld USD. Poza bezpieczeństwem firmy wykorzystują M&A do budowania kompetencji w zakresie danych, analityki, platform i infrastruktury, w tym planowane przejęcie Confluent przez IBM za 11 mld USD w celu stworzenia inteligentnej platformy danych do łączenia, przetwarzania i zarządzania danymi dla aplikacji i agentów AI; planowane przejęcie Clario przez Thermo Fisher Scientific za 8,9 mld USD w celu wzmocnienia kompetencji w zakresie danych klinicznych i analityki w procesie rozwoju leków; oraz planowane przejęcia przez SoftBank działu robotyki ABB za 5,4 mld USD i DigitalBridge za 4 mld USD w celu przyspieszenia automatyzacji opartej na AI i infrastruktury nowej generacji.
OpenAI ogłosiło przejęcie założonego w Polsce startupu Neptune.ai, dostawcy narzędzi do monitorowania, debugowania i oceny procesu trenowania modeli uczenia maszynowego. Wartość transakcji wyniosła poniżej 400 mln USD (rozliczenie w akcjach), według The Information. Integracja technologii Neptune z ekosystemem badawczym OpenAI ma bezpośrednio wspierać rozwój zaawansowanych modeli AI, zapewniając badaczom głębszy wgląd w złożone procesy treningowe oraz poprawiając efektywność, niezawodność i bezpieczeństwo wielkoskalowego rozwoju modeli.
Pomimo że transakcje związane z AI wciąż pozostają na polskim rynku stosunkowo rzadkie, łączna wartość transakcji w sektorze TMT niemal podwoiła się rok do roku. Jednocześnie klasyczne „software house’y” pozbawione własności intelektualnej mierzą się ze zwiększoną presją cenową w porównaniu z wertykalnie zintegrowanymi aktywami softwarowymi. Narastająca presja dotyka również spółek SaaS, co wynika z wczesnej fazy rozwoju oraz integracji rozwiązań typu agentic AI, które - zgodnie z oczekiwaniami - będą w coraz większym stopniu strukturalnie osadzane w modelach biznesowych przedsiębiorstw. Trend ten pozostaje spójny z obserwowanymi kierunkami rozwoju na rynkach globalnych.
Choć adopcja rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji znajduje się wciąż na relatywnie wczesnym etapie, narzędzia AI są już wykorzystywane do przyspieszenia procesu selekcji celów akwizycyjnych, zwiększenia efektywności due diligence oraz udoskonalenia modelowania scenariuszowego. Część inwestorów testuje również wykorzystanie rozwiązań opartych na AI jako wsparcia dla prac komitetów inwestycyjnych, w celu poprawy tempa podejmowania decyzji oraz podniesienia jakości decyzji inwestycyjnych.
Partnerzy zarządzający w wiodących funduszach private equity wskazują, że komitety inwestycyjne poświęcają obecnie nawet 30-40% czasu obrad na ocenę zdolności spółek portfelowych do wykorzystania AI w celu zwiększenia produktywności i dynamiki wzrostu, a także na identyfikację ryzyk związanych z potencjalną utratą konkurencyjności w przypadku braku skutecznej adopcji tych technologii. W takim otoczeniu gotowość organizacji do wdrażania AI staje się coraz istotniejszym czynnikiem wpływającym na wycenę przedsiębiorstw, przestając być jedynie dodatkowym atutem, a stając się kluczowym elementem oceny inwestycyjnej.
Nieuchronnie entuzjazm wobec AI rodzi pytania, czy rynek jest w bańce, często przywołując porównania z boomem dot-comów z końca lat 90. Choć tamten okres zakończył się gwałtowną korektą, to jednocześnie stworzył fundamenty pod rozwój współczesnej gospodarki cyfrowej. Obecna sytuacja różni się jednak w kilku kluczowych aspektach. Dzisiejszy cykl inwestycji jest prowadzony przez jedne z największych, najbardziej rentownych firm, których znaczne przepływy pieniężne i jasne zachęty komercyjne umożliwiają znaczące inwestycje w infrastrukturę AI. Choć niewłaściwa alokacja kapitału i zmienność wycen są nieuniknione, skala, szerokość i trwałość inwestycji sugerują, że AI reprezentuje zmianę strukturalną i jest potencjalnie największą transformacją technologiczną jaka nastąpi za naszego życia, a nie jedynie przejściowym cyklem. Jak w przypadku wszystkich dużych transformacji technologicznych, adopcja AI prawdopodobnie nie będzie przebiegać płynnie. Korekty wycen po drodze są wysoce prawdopodobne, tworząc jednocześnie okazje inwestycyjne, w miarę jak długoterminowy wpływ AI będzie stopniowo przekształcał rynki oraz oczekiwania inwestorów.
Z perspektywy czasu ujawnią się zwycięzcy i przegrani na poziomie spółek, branż, ekosystemów i rynków. Dla uczestników rynku transakcyjnego implikacje są jednak już dziś jednoznaczne: AI przestaje być wyłącznie jednym z czynników wpływających na wycenę czy proces transakcyjny. Coraz częściej redefiniuje strategie korporacyjne, decyzje alokacyjne, dynamikę konkurencyjną oraz samą racjonalność przeprowadzania transakcji M&A. Dla uczestników rynku M&A w Polsce oznacza to konieczność bardziej rygorystycznej oceny potencjału AI w procesie inwestycyjnym oraz koncentrację na aktywach, które posiadają wiarygodne i mierzalne ścieżki poprawy efektywności operacyjnej dzięki wdrożeniom opartym na sztucznej inteligencji. Dotyczy to w szczególności podmiotów dysponujących własnymi, unikalnymi zbiorami danych, skalowalną infrastrukturą cyfrową, solidnymi fundamentami cyberbezpieczeństwa lub silnym potencjałem ekspansji marż w wyniku automatyzacji procesów. Wraz z przyspieszeniem adopcji AI przez lokalne przedsiębiorstwa, inwestorzy będą musieli oceniać nie tylko gotowość pojedynczych celów akwizycyjnych, lecz także szerszy kontekst ekosystemowy - w tym dostępność talentów, zdolności integracyjne, zgodność regulacyjną oraz specyfikę wdrożeń w poszczególnych sektorach. Na rynku, na którym przewagi konkurencyjne oparte na AI dopiero się materializują, pierwsi gracze w Polsce mogą zyskać trwałą przewagę strategiczną, wykorzystując moment, w którym zdolności AI nie zostały jeszcze w pełni odzwierciedlone w wycenach rynkowych.
Zaufanie powróciło do rynku M&A, ale tempo ożywienia nadal jest zróżnicowane. Globalna wartość transakcji wyraźnie wzrosła w 2025 roku, napędzana odrodzeniem megatransakcji, mimo że ogólny wolumen transakcji pozostał na niezmienionym poziomie. Ta rozbieżność między wartością a wolumenem sygnalizuje pojawienie się krzywej K na rynku M&A, gdzie duże transakcje strategiczne realizowane przez dobrze dokapitalizowanych nabywców napędzają aktywność, podczas gdy reszta rynku pozostaje ograniczona przez luki wycenowe, ryzyko realizacji i utrzymującą się niepewność.
Ta dynamika w kształcie litery K jest najbardziej widoczna w odrodzeniu megatransakcji. W 2025 roku ogłoszono 111 transakcji o wartości powyżej 5 mld USD, co stanowi wzrost o 76% w porównaniu z 63 transakcjami rok wcześniej. Mimo iż rynek nie przebił pandemicznego szczytu z 2021 roku, powrót wielkoskalowych transakcji sprawił, że ogólna wartość transakcji wzrosła, mimo iż szersza aktywność rynkowa pozostaje stonowana. Wskazuje to na ożywienie M&A napędzane z góry, a nie przez szerokie odbicie wolumenów.
Niedawne transakcje potwierdzają to - oferta Netflix na poziomie 82,7 mld USD za akcje Warner Bros (ostatecznie nie zrealizowana), została przebita przez Paramount (110 mld USD). Discovery oraz planowane przejęcie Kenvue przez Kimberly-Clark za 48,7 mld USD należały do największych transakcji z inwestorami strategicznymi ogłoszonych pod koniec 2025 roku. Private equity oraz inwestorzy strategiczni pozostawali aktywni m.in. w ogłoszonym we wrześniu 2025 roku wycofaniu z giełdy spółki Electronic Arts za 55 mld USD przez konsorcjum wspierane przez państwowy fundusz inwestycyjny oraz PE, a także planowanym przejęciu Aligned Data Centers przez AI Infrastructure Partnership za około 40 mld USD. Transakcje te pokazują rosnący wpływ dużych, dobrze dokapitalizowanych nabywców na rynek M&A.
Po wyłączeniu megatransakcji większość wzrostu wartości widocznego w nagłówkach artykułów znika, odsłaniając rynek coraz bardziej definiowany przez swoje skrajności. Segment średnich oraz mniejszych transakcji, odpowiadający za większość wolumenu M&A, pozostaje wyraźnie osłabiony, przy nierównomiernym poziomie zaufania oraz rosnącej selektywności w procesach transakcyjnych. Dla wielu korporacji oraz funduszy private equity spoza pierwszej ligi ostrożność nadal przeważa nad skłonnością do podejmowania ryzyka inwestycyjnego.
Globalna wartość transakcji wzrosła o 36% w 2025 roku, napędzana przez około 600 transakcji powyżej 1 mld USD, podczas gdy wartość pozostałych około 47,000 transakcji pozostała na niezmienionym poziomie rok do roku. Ten kontrast podkreśla coraz bardziej krzywą K charakteryzującą rynek M&A.
W 2025 roku na polskim rynku M&A odnotowano tylko jedną megatransakcję przekraczającą 5 mld USD - przejęcie Santander Bank Polska przez Erste Group Bank. Transakcja ta stanowiła wyjątek pod względem skali i odpowiadała za znaczną część łącznej wartości rynku (50%). Jej obecność podkreśla dojrzałość i strategiczne znaczenie polskiego sektora finansowego, ale jednocześnie ilustruje ograniczoną częstotliwość megatransakcji o globalnej skali na rynku krajowym.
W przeciwieństwie do rynków globalnych, nawet po wyłączeniu megatransakcji Santander-Erste, polski rynek odnotował 31% wzrost łącznej wartości transakcji rok do roku. Pokazuje to, że ogólne wyniki rynku nie opierały się wyłącznie na jednej wyjątkowej transakcji, lecz były wspierane przez stabilną aktywność w dużych, strategicznych transakcjach oraz ciągłą gotowość wiodących inwestorów do lokowania kapitału.
Choć rynek nie odzwierciedlał wolumenu megatransakcji obserwowanego na arenie międzynarodowej, znacząca liczba transakcji o wartościach przekraczających 1 mld PLN odegrała kluczową rolę w kształtowaniu aktywności. Przykładami takich transakcji są przejęcie Nexera Holding przez Orange Polska, segmentu bankowości detalicznej Citi Handlowy przez VeloBank czy przejęcie IAI Group przez Montagu.
Na pogłębiającą się polaryzację rynku wpływa szereg czynników strukturalnych. Najwięksi gracze korporacyjni oraz finansowi dysponujący odpowiednią skalą korzystają z silniejszych bilansów, bardziej klarownych priorytetów strategicznych oraz lepszego dostępu do zdywersyfikowanych źródeł finansowania. Jednocześnie rosnące wymogi inwestycyjne związane z rozwojem AI oraz ekonomika infrastruktury technologicznej prowadzą do wzrostu premii za skalę działalności, co dodatkowo wzmacnia pozycję największych uczestników rynku.
W przeciwieństwie do tego, znaczna część segmentu mid‑market nadal mierzy się z istotnymi barierami wzrostu, w tym utrzymującymi się lukami wycenowymi, ograniczoną dostępnością kapitału oraz nierównomiernymi perspektywami wzrostu. W efekcie aktywność na rynku M&A coraz częściej koncentruje się wokół nabywców dysponujących zarówno przekonaniem strategicznym, jak i zdolnością do egzekucji transakcji, zamiast być równomiernie rozłożona w całym rynku.
Krzywa K wpływa również na to, gdzie realizowane są transakcje. W 2025 roku USA odpowiadały za nieco mniej niż jedną czwartą globalnego wolumenu transakcji, jednocześnie generując ponad połowę globalnej wartości rynku M&A. Odzwierciedla to wysoką koncentrację megatransakcji, głębię lokalnych rynków kapitałowych oraz relatywnie silne zaufanie inwestorów na rynku krajowym. Choć aktywność transakcyjna selektywnie wzrosła w takich lokalizacjach jak Indie, Japonia czy Bliski Wschód, transakcje transgraniczne rosły wolniej niż łączna wartość rynku, co podkreśla utrzymującą się preferencję dla skali, szybkości realizacji oraz znajomości lokalnych uwarunkowań.
Najnowsza edycja Global CEO Survey PwC potwierdza zarówno apetyt na większe transakcje, jak i rosnącą dywergencję geograficzną rynku M&A. Globalnie 41% deklaruje zamiar przeprowadzenia znaczącej akwizycji w ciągu najbliższych trzech lat. Skłonność do dużych transakcji jest najwyższa wśród CEO na Bliskim Wschodzie (około 80%), a solidna w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach (około 50%). Z kolei w Niemczech i Chinach skłonność do dużych akwizycji pozostaje wyraźnie niższa i wynosi około 20%. Regionalne zróżnicowanie apetytu akwizycyjnego w dużej mierze odzwierciedla poziom zaufania do perspektyw wzrostu na rynkach krajowych - prezesi są mniej optymistyczni co do rozwoju swoich gospodarek narodowych, co wpływa na ich mniejszą skłonność do realizacji dużych przedsięwzięć.
Apetyt akwizycyjny polskich przedsiębiorców jest wyjątkowy, co potwierdzają wyniki Global CEO Survey - 61% polskich prezesów było zainteresowanych realizacją przejęć (o wartości przekraczającej 10% bieżącej wartości firmy) w ciągu najbliższych trzech lat (w porównaniu z 47% na poziomie średniej globalnej).
Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej dążą również do dywersyfikacji geograficznej. Według październikowej edycji raportu Globalne Horyzonty Polskich Inwestycji, przygotowanego przez PFR TFI we współpracy z PwC i KUKE, ponad połowa badanych firm rozważa odważniejszą ekspansję swoich inwestycji kapitałowych poza Polskę. Tendencja ta odzwierciedla narastający zwrot strategiczny wśród lokalnych korporacji, ukierunkowany na dostęp do nowych rynków, baz klientów oraz alternatywnych źródeł wzrostu. W 2025 roku miało miejsce kilka godnych uwagi przykładów wspomnianej aktywności cross-border. Do najważniejszych należały przejęcie francuskiej platformy e‑commerce PrestaShop przez Cyber_Folks, przejęcie MAC Group, dużej tureckiej sieci fitness przez Benefit Systems za ponad 400 mln USD, przejęcie europejskiej grupy turystycznej Invia przez Wirtualną Polskę za ponad 250 mln USD oraz przejęcie brytyjskiej firmy kurierskiej Yodel przez InPost.
Transakcje te sygnalizują wyraźny trend: polskie firmy są coraz bardziej gotowe do lokowania kapitału za granicą w dążeniu do budowy skali, kompetencji i przewag konkurencyjnych.
Liczymy na znaczącą aktywność transakcyjną w 2026 r. napędzaną zainteresowaniem globalnych jak i lokalnych funduszy Private Equity i dużymi możliwościami kapitałowymi polskich przedsiębiorców, którzy aktywnie szukają okazji akwizycyjnych w kraju i za granicą. Patrzę więc na ten rok z umiarkowanym optymizmem. Pracujemy teraz przy podobnej liczbie transakcji jak rok temu, z czego kilka to transakcje o potencjalnej wartości istotnie przekraczającej 1 mld zł. Mimo dobrych wyników polskiej gospodarki kilka czynników wpływa na większą ostrożność inwestorów. Poza czynnikami geopolitycznymi (wojna w Ukrainie oraz napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie) to m.in. demografia (brak wzrostu naturalnego) oraz ostrożność w wykorzystywaniu finansowania dłużnego w finansowaniu akwizycji przez przedsiębiorców.
Adam DemusiakLider Deals, Partner, PwC PolskaDynamika sektorowa dodatkowo wzmacnia obserwowaną polaryzację rynku, przy czym aktywność megatransakcyjna coraz bardziej koncentruje się na wąskiej grupie sektorów powiązanych ze znaczną skalą działalności, innowacyjnością oraz długoterminowym rozwojem. Choć technologia pozostaje centralnym filarem trendu, megatransakcje pojawiają się również w bankowości, przemyśle wytwórczym, energetyce czy w farmacji. To właśnie tam procesy konsolidacyjne oraz strukturalne priorytety inwestycyjne stanowią główną siłę napędową aktywności transakcyjnej
W 2025 roku sektor technologiczny był liderem pod kątem aktywności megatransakcyjnej, z 26 ogłoszonymi megadeals - największą liczbą spośród wszystkich sektorów. Na drugim miejscu uplasowała się bankowość z 13 megatransakcjami, a na trzecim sektor produkcyjny z 11 transakcjami tej skali. Wraz z upływem 2026 roku, oczekuje się, że technologia nadal będzie przyciągać najwyższe wartości transakcji, wspierana przez wielkoskalowe inwestycje w obszarze AI, danych oraz infrastruktury cyfrowej. Jednocześnie, innowacje nie ograniczają się wyłącznie do sektora technologicznego. Postępy w takich obszarach jak elektromobilność i pojazdy autonomiczne, a także rozwój farmaceutyczny, w tym również w Chinach, istotnie przekształcają dynamikę konkurencyjną i stają się impulsem dla transakcji o charakterze strategicznym. Zmiany te przyspieszają konwergencję sektorów, skutkując coraz większym przepływem kapitału pomiędzy przemysłem, usługami finansowymi, energetyką oraz ochroną zdrowia, w kierunku podmiotów działających na styku innowacji, istotnej skali działalności oraz celujących w długoterminowy wzrost.
W Polsce sektor usług finansowych wyraźnie zdominował rynek pod względem łącznej wartości transakcji, odpowiadając za ponad 60% całkowitej wartości transakcji w 2025 roku. Było to napędzane przede wszystkim jedyną megatransakcją w kraju, czyli przejęciem Santander Bank Polska przez Erste Group, która sama odpowiadała za około 50% łącznej wartości transakcji.
Dla uczestników rynku transakcyjnego implikacje są jednoznaczne: rynek M&A ponownie się otwiera, jednak w sposób nierównomierny. Najwięksi gracze korporacyjni oraz dobrze dokapitalizowani sponsorzy coraz skuteczniej realizują transakcje pomimo rosnącej złożoności otoczenia, podczas gdy mniejsi uczestnicy rynku funkcjonują w znacznie trudniejszych warunkach - o ile nie są w stanie przedstawić jasno zdefiniowanej przewagi strategicznej lub wyróżniającej się propozycji kreacji wartości.
W realiach rynku z krzywą K przewaga konkurencyjna kumuluje się po stronie podmiotów dysponujących lepszym dostępem do kapitału i operujących w najszybciej rosnących segmentach rynku - tj. w geografiach, sektorach oraz obszarach tematycznych korzystających ze sprzyjających trendów strukturalnych. Jednocześnie inwestorzy, którzy odkładają decyzje w oczekiwaniu na szerokie ożywienie rynku, coraz częściej ryzykują pozostanie w tyle wobec uczestników przyjmujących podejście winner‑takes‑all.
W spolaryzowanym rynku rośnie znaczenie jakości przygotowania transakcji. Spółki, które przychodzą do procesu z klarowną strategią wzrostu, porządkiem w finansach i dobrze zdefiniowaną tezą inwestycyjną, zamykają transakcje szybciej i na lepszych warunkach. Te, które tego nie mają, coraz częściej nie domykają procesów wcale. Rola doradcy transakcyjnego nigdy nie była tak istotna, bo w obecnym otoczeniu to właśnie przygotowanie decyduje o tym, kto sfinalizuje transakcję, a kto zostanie z tyłu.
Marcin Byrt,M&A, Partner, PwC PolskaCzynniki makroekonomiczne i geopolityka będą nadal kształtować sposób, czas i miejsce realizacji transakcji w 2026 roku. Jak wynika z najnowszej edycji Global CEO Survey PwC, 61% prezesów oczekuje poprawy globalnego wzrostu PKB w 2026 roku, wobec 58% rok wcześniej - co sygnalizuje umiarkowane, lecz istotne odbudowanie poziomu zaufania. Choć ryzyka dla szerokiego, równomiernego ożywienia gospodarczego pozostają, poprawiające się perspektywy makroekonomiczne zaczynają przekładać się na rosnącą intencję strategiczną, szczególnie wśród firm poszukujących wzrostu, nowych kompetencji oraz odporności w nierównomiernym otoczeniu globalnym. Fala deregulacji dotycząca kilku sektorów, w tym usług finansowych, wzmacnia ten kierunek.
Wartości transakcji wzrosły o 36% między 2024, a 2025 rokiem, podczas gdy wolumeny transakcji wzrosły zaledwie o 1%. Wzrost wartości transakcji był w dużej mierze efektem wyraźnego wzrostu liczby megatransakcji, z 63 w 2024 roku do 111 w 2025 roku, choć poziom ten pozostaje istotnie poniżej rekordowych 147 megadeali z 2021 roku.
Przy dużej koncentracji megatransakcji w USA, wartości transakcji w obu Amerykach wzrosły o 55% i odpowiadały za 60% globalnej wartości transakcji. Wolumeny transakcji spadły o 6% rok do roku, ponieważ szersza niepewność makroekonomiczna i geopolityczna nadal ciążyła na zaufaniu transakcyjnym - wraz z utrzymującą się luką wycenową i wciąż podwyższonymi kosztami finansowania, które wpływały na M&A w segmencie średnim.
W regionie Azji i Pacyfiku wartości transakcji wzrosły o 10%, podczas gdy wolumeny transakcji wzrosły skromniej - o 3%. Kilka krajów odnotowało wyższe wartości transakcji w 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim, przy czym Chiny, Indie, Japonia i Korea Południowa odnotowały dwucyfrowy wzrost. Chiny doświadczyły również ożywienia aktywności transakcyjnej, z wolumenami transakcji rosnącymi o 22%, choć poziomy pozostają znacznie poniżej szczytu z 2021 roku. Większość pozostałych rynków Azji i Pacyfiku odnotowała roczne spadki wolumenów transakcji.
W Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (EMEA) wolumeny transakcji wzrosły o 6%, a wartości transakcji o 19%. Odbicie wartości transakcji było napędzane przede wszystkim wzrostem megatransakcji, które wzrosły z 12 w 2024 roku do 20 w 2025 roku. Megatransakcje te obejmowały szereg sektorów, przy czym niemal połowa skoncentrowała się w usługach finansowych, szczególnie bankowości i ubezpieczeń.
Na tym tle Polska odnotowała wyraźne ożywienie rynku M&A. Łączna wartość transakcji niemal się podwoiła, a nawet po wyłączeniu megatransakcji Santander Bank Polska wzrost pozostał silny i dwucyfrowy (ponad 30%). Jednocześnie wolumen transakcji osiągnął około 528 transakcji, co odpowiada wzrostowi rzędu ~30% rok do roku, potwierdzając szerokie ożywienie aktywności transakcyjnej na rynku krajowym.