Zrób swojej rodzinie i firmie prezent na Święta

Sprawdź czy Twoja rodzina i firma już dojrzały do rozmów o sukcesji, a jeśli tak to zaplanuj na Święta czas na rozmowę z rodziną na ten temat.

Okres świąteczny to czas spotkań, w tym dla rodzin prowadzących firmy rodzinne. Z doświadczenia wiemy, że często jest to okres podsumowań, ale również planów na przyszłość. Po okresie świąteczno-noworocznym często kontaktują się z nami firmy rodzinne i chcą rozpocząć proces planowania sukcesji. W codziennej pogoni za bieżącymi wyzwaniami w firmie brakuje często czasu na refleksję nad tym, jak przygotować biznes na zmianę pokoleniową. Czas świąteczny może być dobrą okazją żeby zadać sobie kilka pytań:

  • Czy ja chcę żeby moja rodzina była zaangażowana w rozwój firmy i jak? 
  • Czy członkowie rodziny podzielają moje wyobrażenie na ten temat?
  • Czy jako rodzina mamy spójny pomysł na dalszy rozwój naszego biznesu?
  • Kto ma prowadzić firmę po mnie? Czy ktoś z rodziny czy spoza?
  • Jak pogodzić interesy członków rodziny aktywnie działających w firmie jak i tych poza nią?

Życie pisze różne scenariusze dla rodzin i firm rodzinnych. Dzieci studiują lub pracują, w kraju lub za granicą, niektóre zdobywają doświadczenia poza firmą, inne od zawsze działają w firmie. Wśród nich bywają urodzeni przywódcy (naturalni sukcesorzy?) jak i ci co prawda mniej przebojowi, ale wnoszący dodatkową wartość poprzez swoje pomysły i inne spojrzenie na świat. Niektóre firmy rodzinne są prowadzone przez małżonków i angażują wielu członków rodziny, inne są “wychowankami” jedynie swoich założycieli i zewnętrznej kadry zarządzającej. Zdarzają się też firmy rodzinne, w których zaangażowani są byli małżonkowie i dzieci z różnych związków oraz takie, w których wspólnikami są osoby niespokrewnione. Niektórzy aktywnie angażują się w prowadzenie biznesu, inni jedynie korzystają z zysków.

Kto z grona rodziny i bliskich współpracowników chce odegrać rolę w rozwoju firmy rodzinnej? Kto powinien? Czego oczekują pozostali?

Odpowiedzi na te pytania nie są proste, a to dopiero początek. 

  • Jak się rozwijać albo utrzymać na zmieniającym się rynku? 
  • Czy inwestować, dywersyfikować, digitalizować, profesjonalizować, jak utrzymać rynek i marże? 
  • Jak zatrzymać wartościowych pracowników gdy wokół braki na rynku pracy i konkurencja regularnie kusi najlepszych ofertami? 
  • Jak wypracować wspólną, podzielaną przez wszystkich członków rodziny wizję rozwoju firmy, do której będą mieć przekonanie ci, którzy w kolejnych pokoleniach będą ją wdrażać w życie?
  • Co zrobić, żeby komunikacja na temat biznesu w ramach rodziny właścicieli była efektywna, a podejmowanie decyzji sprawne? 
  • Jak upewnić się, że te decyzje będą wcielane w życie w codziennym zarządzaniu operacyjnym?

Lista pytań jest dużo dłuższa, jej zaadresowanie z pewnością wymaga więcej wysiłku, przygotowania i czasu niż nadchodzące świąteczne dni. 

Jak w takim razie zacząć? 

Pierwszy odruch jest taki, żeby w zaciszu gabinetu wraz z zaufanymi doradcami opracować strukturę grupy i ułożyć wszystko prawnie i podatkowo tak, „żeby było dobrze”. Doświadczenie pokazuje, że takie rozwiązanie – mimo, że może być świetne – rzadko kiedy będzie zaakceptowane przez rodzinę. Idąc za wzorem zamożnych rodzin z Europy Zachodniej warto rozpocząć sukcesję od rozmów wewnątrz rodziny, najlepiej moderowanych przez osobę z zewnątrz, która zadba o bezstronność, upewni się, że głos wszystkich członków rodziny (plus kluczowych menedżerów) wybrzmi odpowiednio wyraźnie, będzie miała odwagę położyć na stole trudne pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć. Moderowana dyskusja poprzedzona indywidualnymi wywiadami da szansę na wypracowanie kompromisu oraz na skorzystanie z pomysłów szerszego grona i doświadczenia innych europejskich rodzin biznesowych. Taki opracowany plan można potem spisać, np. w formie tzw. konstytucji rodzinnej. I dopiero wtedy podjąć decyzję czy i jaka struktura prawno-podatkowa będzie dla danej rodziny i jej celów optymalna. 

Wiele osób wyczekuje z niecierpliwością polskiej fundacji rodzinnej. Wg planów Ministerstwa Rozwoju fundacja ma być dostępna w Polsce od 1 czerwca 2022 r. Dla niektórych rodzin może to być dobre rozwiązanie, dla innych wręcz wyraźnie złe. Znane są przypadki z Europy Zachodniej, gdzie nestor rodu powołał do życia fundację rodzinną, wniósł do niej całą firmę a po jego śmierci członkowie rodziny robili wszystko, żeby taką fundację rozwiązać i podzielić między siebie jej aktywa. Dlaczego? Bo nikt z nimi nie konsultował tych planów – zostali postawieni przed faktami dokonanymi, a ich wizja rozwoju firmy i swojej przyszłości była odmienna.

Rozmowy w gronie rodzin biznesowych są trudne. Następuje nieuchronne zmieszanie spraw rodzinnych i wątków firmowych. Każdy stara się pilnować własnych interesów, a te bywają rozbieżne. Niemniej rozmawiać o przyszłości firmy trzeba. Póki wszyscy są przy stole i póki wszyscy chcą rozmawiać. Jeśli zabraknie założyciela, takie rozmowy będą dużo trudniejsze. 

Jeżeli rozpoczęcie takiej rozmowy jest trudne, proponujemy na dobry początek wspólne, rodzinne oglądanie serialu „Sukcesja” na HBO gdzie wszystkie problemy firmy rodzinnej są przerysowane i tym samym łatwiejsze do omówienia, a jednocześnie możliwe do odniesienia do polskich realiów.

Życzymy Państwu na Święta dużo spokoju i zdrowia. I czasu na ważne rozmowy o Państwa firmach rodzinnych, o ich roli w życiu Państwa Rodziny i rolach Państwa Rodziny w firmie rodzinnej. To może być najbardziej trafiony prezent dla całej rodziny.

Skontaktuj się z nami

Jacek Pawłowski

Jacek Pawłowski

Partner, Radca Prawny, Praktyka Polskich Firm Prywatnych, PwC Legal, PwC Polska

Tel.: +48 519 507 077

Piotr Woźniakiewicz

Piotr Woźniakiewicz

Partner, Praktyka Polskich Firm Prywatnych, PwC Polska

Tel.: +48 502 184 734

Ewelina Grzelak

Ewelina Grzelak

Dyrektor, PwC Polska

Tel.: +48 502 184 491

Obserwuj nas